10-29-2009

Dosyć długo nie publikowałem tutaj już jakichś konkretnych treści ;)
A wszystko przez to, że po prostu mi się nie chciało nic płodzić ;P Chwilami na prawdę nie miałem czasu, ale nie będę ściemniał i przyznaję się, że dopadło mnie wielkie lenistwo, taka ogromna niechęć do robienia czegokolwiek (no prawie ;) ).
Nie żebym nie miał pomysłów, bo tych miałem od groma, tylko kłopot był z zebraniem się do ich realizacji.
Tekstowo będę się powoli starał to nadrabiać, ale jeśli chodzi o animacje itp. to może być z tym ciężko, ponieważ są to sprawy, które zajmują sporo czasu i wysiłku (a że ostatnio byłem chory to jeszcze nie mam takiego nadmiaru energii i zapału jakie są niezbędne do animacji poklatkowej ;) ).

A całe to moje lenistwo powstało przez to, że potrzebuję porządnego odpoczynku, wyłączenia się i bezwstydnego olania otaczającej mnie rzeczywistości ;)
Moja natura człowieka, który musi przed spaniem z nudów przerobić wszystkie problemy tego świata od jego początków aż do teraz też w tym odpoczynku nie pomaga ;) .

I na dokładkę całe to szaleństwo tego padołu łez…
Ale żeby nie zrobić z tego wpisu tekstu pełnego żalu zmienię temat i na pocieszenie powiem, że mimo wszystko są na tym świecie różne różności sprawiające mi szczerą radość ;)

Teraz o tym blogu.
Zmieniłem dziś szablon na 3-kolumnowy (Digg 3 Column by Small Potato)  Ci, którzy nie są tutaj po raz pierwszy pewnie doskonale wiedzą, że szablony zmieniam dosyć często ;) Lecz tym razem myślę, że ten szablon zostanie na dłużej. A to przez to, że nawet ciekawie wygląda, można w nim rozdzielić elementy typu linki, kategorie itp. na dwa paski co zwiększa czytelność i nie zmusza do przewijania strony w dół i wpatrywania się w to co tam autor wrzucił ;) Teraz mam nadzieję, że jest w miarę jasny podział – pierwszy pasek to funkcje związane z blogiem, a drugi to linki itp.

Oprócz zmiany szablonu trochę tutaj posprzątałem, usuwając jakieś stare niepotrzebne teksty na stronach statycznych, wstawione tam bez zastanowienia ;) . Do większości artykułów przypisałem znaczniki (tagi), jednak nie umieszczam póki co na stronie chmurki tagów, ponieważ uważam na dzień dzisiejszy, że wprowadziłoby to ogromny chaos ;) .

Ogólnie przymierzam się do ponownego określenia formy tego bloga. Czym ma on być, jak ma wyglądać jako całość i jak mają wyglądać poszczególne elementy. Na celowniku jest np. dział “znalezione w internecie”. Zastanawiam się nad tym czy ma on zostać, a jeśli tak to jak ma wyglądać. Przedstawianie treści stworzonych przez różnych ludzi miało służyć jako treść edukacyjna służąca temu aby coś z tego wynieść, nauczyć się. Może zostanie tak jak jest.
Rozważam też wprowadzenie przy takich materiałach ocen i komentarza, ale nie jestem jeszcze pewien czy chcę tutaj robić “pojedynki” na gwiazdki ;)

A na koniec taka mała zabawna ciekawostka związana ze statystykami odwiedzin tego bloga:
Czy wiesz, że… ten blog najwięcej odwiedzin ma z wyszukiwarek, w których wpisano hasło “akty kobiece”. ;)

Liczba wejść na poszczególne strony z artykułami od początku istnienia bloga (od 2007 r.) – pierwsze 4 pozycje:

Akty kobiece 8 138 (!)
Reflet – darmowy program do animacji wody 4 285
Programy do animacji poklatkowej 3 154
Animacje poklatkowe 2 205
Za cud można uważać to, że pozostałe trzy tematy mają powyżej tysiąca wejść. W końcu nijak nie łączą się one z kobiecym ciałem ;)

Nie wiem kiedy znów napiszę, ale mam nadzieje, że niedługo i że nie wróci mi leń ;) Do następnego razu.

(Mam wrażenie, że ten blog był prowadzony trochę bezosobowo, tak zbyt oficjalnie. Zamierzam to zmienić. Oczywiście z wyczuciem równowagi ;) )

Nowy album w galerii i koci film;)

Dodałem nowy album ze zdjęciami porcelanowych lalek ;)


Zachęcam też do obejrzenia filmu z kotkami nagranego niedawno przeze mnie ;) Film jest trochę rozmazany, ponieważ nagrywałem to z ręki zwykłym aparatem fotograficznym i do tego trochę kucałem więc nogi mnie bolały :D

Czytaj dalej »

Władca i sługa

Tak sobie myślę nad tematem władzy. I dochodzę do wniosku, że nie da się być dobrym władcą nie będąc zarazem sługą…
Każdy sumienny i dobry sługa ma zadatki na dobrego władcę.

Jednakże człowiek ma zdolność psucia wszystkiego i wygląda na to, że ta pierwotna i czysta jak mi się zdaje idea władcy-sługi już dawno została zepsuta…

Bogactwo

Bogactwo. To takie związane z walutą i różnymi gadżetami ze sklepów. Któż o nim nie marzy? Jest ktoś taki? Pewnie trochę takich ludzi jest, tylko są najmniej widoczni bo nie biorą udziału w wielkim wyścigu szalonych małp Ale wróćmy do tematu…

Tak sobie myślę, że bogactwo “walutowo-gadżetowe” to tylko jedno z możliwych bogactw. Można też wyselekcjonować bogactwo “godnościowe”.
Często ludzie posiadający bogactwa “walutowo-gadżetowe”, używają ich by zamaskować braki w swojej ogólnie pojętej godności. I potrzebują tych wszystkich luksusów aby nie czuć się takim no…pustym.
Z kolei ludzie biedni materialnie, ale posiadający godność, czują się dzięki niej bardziej ludzcy i prawdziwie bogaci…

Niestety mam wrażenie, że ludzi podwójnie bogatych (w kasę i godność) oraz tych, którzy mają tylko godność i potrafią ją zachować, jest coraz mniej…

I jeszcze jedno. Mówi się, że wielka bieda lub wielkie bogactwo może odebrać godność, ale uważam, że godność się ma lub nie i jeśli na to nie pozwolisz nic ci jej nie odbierze- nawet jak będziesz stał w kolejce po chleb w punkcie pomocy najbiedniejszym, lub gdy będziesz na szczycie gdzie dla wszystkich liczą się tylko kolejne zera na kontach. Chyba jest to kwestia woli walki-aby wygrać nie wolno się poddać.
I nie zapominajmy, że tym co chce człowiekowi odebrać jego godność jest w 99,9% przypadków inny człowiek – czasem choroby i kataklizmy no i my sami(tak tak, niektórzy zrzekają się swojej godności dobrowolnie i bez walki).

Ktoś kiedyś stwierdził (i ja się z nim zgadzam), że wyznacznikiem rozwoju cywilizacji jest podejście do najsłabszych. I tu dodam, że Ci, którzy traktują tych najsłabszych z poszanowaniem ich godności mogą mówić o sobie, że są rozwinięci . A ci, którzy słabszych nie szanują…cóż, jeszcze daleka droga przed nimi  ;) .

Klocki Cobi zestaw 23113 “Wóz bojowy”

Nie samym Lego człowiek żyje…

Przecież jeszcze jest tyle rzeczy, no i między innymi klocki Cobi…

Klocki Cobi są produkowane w Polsce a dokładniej w Mielcu (zobacz też Euro-park) w województwie podkarpackim.

Dawniej klocki tej firmy pozostawiały dużo do życzenia. I na pewno nie były realną konkurencją dla Lego, które jest światowym liderem w tej branży.
Na szczęście kilka lat temu się to zmieniło i klocki Cobi są od tamtego czasu gotowe do pojedynku z duńskim Lego ;)

Wczoraj nabyłem (24,90 zł w hipermarkecie Real) znakomity zestaw Cobi z ich nowej serii “Rzymianie i Barbarzyńcy“. Opis serii ze strony producenta:

“Kolekcja ta składa się z 15 zestawów o różnej wielkości opakowań – począwszy od najmniejszych zawierających figurki starożytnych żołnierzy do największych składających się aż z 1000 klocków. Rzymianie i Barbarzyńcy to opowieść o bitwach i podbojach nowych terytoriów. Wśród dostępnych wzorów nie zabraknie zestawów z modelami antycznych maszyn oblężniczych, rydwanów, katapult, wież oblężniczych, galer rzymskich. Największy zestaw to gród barbarzyński z mostem zwodzonym i wieżami obronnymi.  Kolekcja Rzymianie i Barbarzyńcy jest stworzona na bazie klocków o fakturze drewna, zawiera też wiele autentycznych starożytnych zdobień.”
COBI.PL

Zestaw, który ja kupiłem to nr. 23113 – “Wóz bojowy“. Wykonany jest bardzo starannie z dbałością o najmniejsze szczegóły.
Klocki pasują do siebie idealnie. Dołączone figurki barbarzyńcy oraz konia również przedstawiają się znakomicie. Projekt konia od Cobi podoba mi się bardziej niż konie z Lego.
Z kolei figurka człowieka ma fajnie wystający nos, nie taki jakiś płaski jak w Lego ;) ;P

Cieszy duża liczba akcesoriów dołączonych do ludzika. Jest ich pięć: cztery bronie oraz hełm. W Lego są bardziej skąpi pod tym względem ;P

I jeszcze jedna rzecz, która mi się bardzo w klockach Cobi podoba. Informacja na pudełku mówiąca o ilości klocków, figurek i dodatków. Po prostu brakuje mi tego w Lego.

Wady? Nie dopatrzyłem się żadnych. Ale żeby nie było różowo, muszę napisać o kiepskiej jakości dłoniach w niektórych ludzikach. Lubią pękać, nawet gdy wsadzamy w nie akcesoria do tych ludzików dołączone. Nie jest tak, że pękają wszystkie. Po prostu jest to zjawisko losowe. Muszą jeszcze popracować nad tymi łapkami ;) Ludka z tego zestawu sprawdziłem wkładając mu w dłonie jego własne akcesoria, później kilka z Lego a na końcu z Brick Arms. Dłonie test przeszły pozytywnie ;)
Jako nie wadę, ale rzecz do rozważenia można wymienić pudełka, które są zamykane zwyczajnie i klejone taśmą. Tutaj lepiej robi to Lego.

I żeby nie było, że nie lubię klocków Lego ;) Krytykuję je tak jak chyba wszystko ;) ale nie zamierzam ich wyrzucać. Powiem nawet więcej, jeśli będę mógł dalej będę je kupował- nawet małe używane zestawy, ponieważ mam do nich sentyment; w końcu były to moje pierwsze klocki ;)

Zamieszczam krótką zrobioną na szybko wideo prezentację tego zestawu i kilka zdjęć.

Serie klocków Cobi

Poniżej pozwoliłem sobie (a co?! ;) ) napisać trochę o klockach. Tak ogólnie o Cobi i Lego. Kto ma za dużo czasu, może czytać ;)

Czytaj dalej »