Chess clay stopmotion sobota, lut 6 2010 

Kolejna fajna plastelinowa animacja znaleziona w Internecie.

“animazione in claymation della partita a Scacchi
Roesch – Willi Schlage (Hamburg, 1910)
usata e modificata da Stanley Kubrick per il film
“2001 Odissea nello Spazio” Nella partita disputata fra l’astronauta Frank Poole e HAL-9000 il Super Computer.

claymation della partita a scacchi Roesch – Willi Schlage (Hamburg, 1910).
La posizione dopo 13 … Ah3, e quelli che seguono, sono stati utilizzati nel film di Stanley Kubrick “2001: Odissea nello spazio” per la partita tra Frank Poole e HAL-9000 Super Computer.

Regia: Riccardo Crocetta
Animato da: Riccardo Crocetta
Featuring: Riccardo Crocetta
Photography by: Riccardo Crocetta
Illuminazione da: Riccardo Crocetta

Musiche di:
Edward Nell’antro del Re: Grieg della Montagna
Edward Grieg: Nella Hall Of The Mountain King

Contatto: rcrocetta@gmail.com

youtube.com/watch?v=YXM3wrIhcwY
profile.imageshack.us/user/ricx78/images
filminfocus.com/article/the_future_of_stop_motion__riccardo_crocetta”


Link do filmu na Vimeo
.

BONNE ANNEE 2010 sobota, lut 6 2010 

Znakomita animacja poklatkowa z wykorzystaniem plasteliny.

“Animation réalisée en collaboration avec ” La bise au chat “
Il a fallut s’adapter à de nouvelles conditions de travail, ce qui laisse plein de nouvelles possibilités pour 2010.
Excellente nouvelle année à tous !
www.patamo.fr
http://www.labiseauchat.com”

Link do filmu na Dailymotion.

Lego Atlantis-zestaw 30042 w Cartoon Network Magazyn niedziela, sty 31 2010 

Wczoraj do sklepów trafił nowy numer Cartoon Network Magazyn. Zwykle dołączają tam gadżety typu “poduszka pierdziuszka” ;) . Ale teraz zrobili miłą niespodziankę wszystkim fanom klocków Lego.

Prezent w tym numerze to całkiem fajny zestawik z nowej serii Lego Atlantis. Numer zestawu to 30042 (zobacz w BrickSet.com).

Piszę o tym, ponieważ moim zdaniem jest to niezła okazja, magazyn kosztuje 7,99 zł i po prostu się opłaca :D .

Z elementów specjalnych w zestawie są: diament, szklana kula, reflektor/megafon/blaster -co kto woli, niepotrzebne skreślić ;) , cztery ramiona mechaniczne (trzy z nich trzymają diament, reflektor i kierownicę, czwarty jest dołączony jako zapasowy), płetwy, skafander oraz głowa ludzika z dwiema twarzami.

Do zestawu jest dołączona oczywiście papierowa instrukcja, ale jakby ktoś chciał to tutaj ma ją w pliku PDF -link prowadzi do serwera Lego.

Jedyna wada jaką dostrzegłem to dużo zielonego koloru ;) – przy robieniu animacji z użyciem zielonego tła po prostu nie można używać zielonych przedmiotów (przynajmniej w Pinnacle Studio Plus 11) ;) .
Po za tym zestaw bardzo udany ;)

W następnym numerze Cartoon Network Magazyn będą dołączone okulary 3D (też z serii Lego Atlantis) oraz naklejki na klawiaturę komputerową przedstawiające Bena 10 ;) .

Poniżej załączam kilka zrobionych na szybko fotek:

Animacja poklatkowa i kwestie techniczne cz.2 czwartek, gru 24 2009 

Figurki
Figurkę możemy zrobić sami z drutu i drewna itp. itd. Wada jest taka, że każdej figurce trzeba poświęcić dużo czasu przy projektowaniu i tworzeniu. Jako wadę można też uznać konieczność ręcznego wykonywania ciuchów itp. Oczywiście problemy te maleją gdy animację robi więcej niż jedna osoba ;) Koszt porządnego wykonania takiej figurki może być dosyć duży – nie mówiąc już o zrobieniu kilku postaci.

Następnym materiałem do własnoręcznego stworzenia figurek jest masa plastyczna jak np. plastelina. Plusy użycia plasteliny to cena i możliwość łatwej i dowolnej modyfikacji. Minusy to brudzenie (można kupić nie brudzącą i nie toksyczną), “nie trzymanie” formy przez dłuższy czas, “rozpływanie” pod wpływem ciepła, mieszanie się kolorów oraz… odciski palców ;) Z odciskami palców można sobie poradzić zakładając np. medyczne rękawiczki.
Moim zdaniem plastelina jest w miarę OK, ale wymaga dużo pracy ;)

Oprócz własnoręcznie robionych figurek istnieje możliwość zakupu  gotowych.

Figurki z wszystkimi stawami ruchomymi są raczej drogie -obecnie w sklepach widziałem najwięcej takich figurek z serii Star Wars za ok.50 zł za sztukę. Na aukcjach internetowych można tanio dostać stare figurki np. z serii G.I.Joe lub inne nie pochodzące z żadnej znanej serii (takie są najtańsze).

Na koniec zostawiłem figurki z klocków np. Lego czy Cobi.
Moim zdaniem są one idealne do domowych produkcji. Ich koszt jest raczej niewielki. Jeśli chodzi o Lego to mnóstwo używanych figurek i ich części jest do kupienia na aukcjach internetowych. Cobi z kolei wypuszcza tanie zestawy trzech ludzików wraz z akcesoriami po ok. 10 zł -na aukcjach niestety jest o wiele mniej klocków Cobi niż Lego.
Lego wypuszcza zestawy z jednym ludzikiem plus kilka klocków też za ok 10 zł.
Figurki takie są ruchome (obracana głowa, ramiona, dłonie, nogi). Można je w miarę łatwo modyfikować np. poprzez przyklejanie karteczki z własnoręcznie pomalowanym tułowiem. Do modyfikacji można też używać plasteliny, nakładając ją np. na głowę ludka i formując z niej wilkołaka czy coś innego ;)
Do takich figurek, łatwo zdobyć akcesoria jak narzędzia, broń i inne.

Poniżej zdjęcie zrobionego na szybko wilkołaka ;) :

Szpatułka pomocna przy modelowaniu:

Rekwizyty

Oprócz figurek, potrzeba też różnych rekwizytów.
To, że będziemy używać klockowych figurek wcale nas nie zobowiązuje do tego by cała scenografia była z klocków. Przede wszystkim klocki są drogie i mając ich mało nie zbudujemy zbyt dużo…
Dlatego warto przerzucić się na “zwykłe” zabawki jak metalowe modele samochodów itp.
Weźmy np. takie modele aut firmy  Welly, których w sklepach i kioskach jest pełno. Cena takiego autka w skali 1:34 (najbardziej pasująca do klockowych niewymiarowych ludków ;) ) to 10-15 zł. Więc jest to wiele taniej niż kupno klocków do jego zbudowania. I do tego taki metalowy model efektowniej wygląda ;) . Do takiego modelu nie “wsiądzie” cały ludzik, ale możemy odczepić mu nogi i wtedy będzie pasować (do kabrioletów) – do modeli z dachami można wsadzić samą głowę (czasem pod głowę trzeba coś podłożyć -np. jakiś klocek).

Do budowy scenerii można użyć plasteliny, papieru i innych plastycznych materiałów, dzięki czemu zmniejszymy koszty produkcji nie tracąc na jej jakości.

Filmowanie

To, że nasza produkcja ma być animowana nie oznacza, że musimy animować wszystko…
Dla oszczędzenia czasu i wprowadzeniu dodatkowych efektów możemy połączyć animację poklatkową ze zwykłymi materiałami wideo jak np. nagranie popchniętego przez nas modelu samochodu itp.

W nasz film możemy dla uatrakcyjnienia włożyć materiały jak np. zdjęcia prawdziwej przyrody, prawdziwego miasta, przedmiotów itp. Nie jest powiedziane, że wszystko musimy zastępować modelami.

Fantastic Mr. Fox – stopmotion wtorek, gru 22 2009 

Fantastic Mr. Fox czyli Fantastyczny Pan Lis.

Zwiastun:

Filmweb, Wikipedia (ang.)

Jest to film dla dzieci oparty na opowiadaniu Roalda Dahla o tym samym tytule.
Budżet filmu wyniósł $40,000,000.

Poniżej zamieszczam materiały wideo z przebiegu produkcji tego filmu.

(więcej…)

Vimeo pozwane za naruszenie praw autorskich środa, gru 16 2009 

Dziennik Internautów napisał dziś o tym, że serwis Vimeo, umożliwiający publikowanie własnych treści wideo został pozwany przez wytwórnie muzyczne za naruszenie praw autorskich.
Wytwórnie te to Capitol Records, Caroline Records i Virgin Records America należące do EMI Music. Treść pozwu.

Nie spodobało im się, że w filmach typu “Lip Dub” wykorzystuje się chronione prawem utwory.
Cała sprawa jest absurdalna i od razu można poznać, że to sztuczne “nadymanie się” wytwórni, aby pokazać “maluczkim” kto tutaj rządzi. Kompletne szaleństwo..
I oczywiście zapewne mają wielką ochotę na pieniądze z ewentualnego odszkodowania.
Pozwany został “na szczęście” serwis, a nie użytkownicy… - wytwórnie twierdzą jednak, że pracownicy Vimeo, tworząc swoje filmy Lip Dub zachęcają użytkowników do tworzenia podobnych produkcji i łamania praw autorskich…
Poniżej przykład filmu Lip Dub zrobionego przez ekipę Vimeo:

Ludzie robią te filmy dla własnej przyjemności, nie dla zysku, dodatkowo PROMUJĄC WYKONAWCÓW, których utwory zostały w tych filmach użyte.

To teraz kolej na kogo? Na 10-latków i wszystkich innych kręcących np. animacje poklatkowe w uniwersum Gwiezdnych Wojen, gdzie używają znanych wszystkim motywów muzycznych?
Tylko tyle dobrego, że często pozywane są serwisy, a nie ich użytkownicy. Duży (bo nie każdy…) serwis sobie jakoś z tym poradzi.
Jeśli sądy będą przekupione i będą wydawać wyroki niekorzystne dla serwisów to odbije się to na wolności tworzenia i publikacji swoich dzieł, ponieważ serwisy chcąc uniknąć kolejnych strat finansowych będą usuwały “ryzykowne” materiały.
Po prostu zdrowy rozsądek i zwykła dobra wola nie jest w cenie na tej planecie.

Poniżej przykład filmu typu Lip Dub.

Drobne zmiany… -aktualizacja wtorek, gru 15 2009 

Zmieniłem dziś główny serwer moich plików wideo.
Wybrałem YouTube na miejsce Vimeo. Powody?
Przede wszystkim YouTube ma wiele wersji językowych serwisu, w tym polską (Vimeo jest tylko po angielsku); do tego YT posiada super narzędzie do podmiany ścieżki audio na jakiś utwór muzyczny z ich bogatej biblioteki… I jeszcze kilka funkcji, których w Vimeo nie było lub były tylko dla użytkowników kont płatnych.
Pliki filmowe na Vimeo nie zostaną skasowane- zostawię je tam na wypadek gdyby YT padło ;P.
Już pozmieniałem linki w odpowiednich miejscach na stronie.
Prawdopodobnie zmienię też serwer plików audio z Box.net (1GB) na Microsoft SkyDrive (25GB). Zdjęcia może też wylądują na SkyDrive, ale  byłoby dużo pracy przy ich przenoszeniu, a w chwili obecnej nie mam na to ochoty ;) . Aktualizacja 17 grudzień 2009, 22:00: Przed chwilą skończyłem wrzucanie plików na SkyDrive.
Wrzuciłem tam pliki audio i wszystkie albumy foto. Od teraz głównym serwerem zdjęć będzie właśnie SkyDrive. Przy okazji posprzątałem w albumach i usunąłem kilka fotek, które moim zdaniem były zbędne ;) . Drugim serwerem zostaje usługa MyOpera, gdzie kilka dni temu zwiększono pojemność z 1GB na 2GB.
Głównym serwerem audio pozostanie Box.net(1GB), ponieważ umożliwia on odtwarzanie wgranych plików. Na razie tyle z “drobnych” zmian ;) .

Jak widać blog trochę odżył- coś się dzieje, a to ważne ;)
W ostatnich dniach napisałem trochę tekstów i zbudowałem (właściwie to nadal buduję) dużą bazę przydatnych adresów internetowych widocznych na pasku bocznym.
Myślę, że wielu osobom podane tam strony mogą się przydać. Staram się aby były tam tylko sprawdzone, bezpieczne i wartościowe dla wielu ludzi adresy.
W głowie mam już pomysły na kilka nowych tekstów, ale nic nie obiecuję ;)

Animacja poklatkowa i kwestie techniczne cz.1 czwartek, gru 10 2009 

Animacja poklatkowa (ang. stop motion) to- oprócz ogromnej frajdy dla twórcy i odbiorców- też trochę technicznych spraw.

Podstawowym narzędziem do tworzenia animacji w czasach obecnych jest oczywiście komputer.
Ale nie musi to być potwór z najwyższych półek cenowych; wystarczy taki, który pozwoli na uruchomienie niezbędnych programów i na w miarę wygodną pracę z nimi.
Następnym elementem jest właśnie oprogramowanie.
Osobiście używam Windows XP i tylko ten system jest mi dobrze znany.
System ten ma wbudowany znakomity (jak na coś za co nie musimy dodatkowo płacić…) edytor filmów Windows Movie Maker- całkowicie powinien wystarczyć do stworzenia porządnej animacji.
Jeśli posiadamy legalną wersję systemu możemy zainstalować darmowy program od Microsoftu o nazwie Photo Story, który służy do tworzenia pokazów zdjęć, ale można go także użyć do stop motion.
Pamiętam, że jakiś czas temu firma Pinnacle udostępniła darmową, trochę okrojoną wersję swego edytora. Nazywa się on VideoSpin -można go pobrać i spróbować się nim pobawić; konieczna jest rejestracja.

Z darmowych przydatnych narzędzi to jeszcze:
FastStone Image Viewer(obróbka zdjęć, komiksowe dymki), PhotoScape (obróbka zdjęć, komiksowe dymki), Audacity (edycja nagrań audio). I z tych ważniejszych to chyba tyle…

Z płatnych (ale niedrogich) programów – raczej nie wymienię ich zbyt dużo, ponieważ sam zbyt często (rzadziej niż bardzo rzadko ;) ) nie kupuję oprogramowania…:
A więc z tych co mam i znam:
E-Jay – programy do tworzenia muzyki, którą można użyć w naszych filmach.
Programy z tej serii są często dołączane do niedrogich gazet jak np. Komputer Świat itp.
Pinnacle Studio Plus 11 -kupiłem ten program w promocji za 99 zł i jest to mój jedyny “pół-profesjonalny” program do obróbki wideo, a także jedyny “normalnie” (nie z gazet) zakupiony program (nie licząc systemu i dawno temu kupowanych gier ;) ).
Długo na niego odkładałem ;) , a wybrałem go ze względu na funkcję kluczowania kolorem i obrazu w obrazie (PIP- picture in picture).
Kluczowanie kolorem to używanie przy kręceniu np. zielonego tła, a później w montażu zastępowanie go jakimś innym filmem, zdjęciem, efektem specjalnym… Szczerze mówiąc program prezentuje się średnio (tzn. trochę ubogi…), ale w końcu nie jest to program z wyższej półki i do domowej realizacji swoich “mega-produkcji” w zupełności wystarczy;).
Zielone lub inne tło możemy dostać bardzo tanio w sklepach z tkaninami, gdzie możemy kupić materiał na metry. Ja za swój materiał-dosyć spory… chyba 2,5 m x 1,5m- dałem ok. 10 zł.

Z zaplecza komputerowo-programowego to raczej tyle… Teraz kolej na sprzęt, którym będziemy swoją animację fotografować.
Ja dysponuję kompaktowym aparatem cyfrowym firmy Canon, model PowerShot A430. Kupiłem go na raty ok. 3 lat temu i wtedy kosztował 299zł. Do tego doszedł futerał (30 zł), karta pamięci (50 zł), ładowarka z akumulatorami (60 zł) i statyw ( przepłaciłem…70 zł).
Więc całość to ponad 500 zł… Był to mój pierwszy cyfrowy aparat więc nie miałem jeszcze zbyt szerokiej wiedzy na ten temat. Pamiętam, że zanim go wybrałem, kupiłem takie pismo… chyba “Fotografia cyfrowa”… i tam wczytywałem się w test kilkunastu tanich aparatów ;)
Do tego wiele godzin spędzonych w Internecie na czytaniu recenzji w sklepach i na forach dyskusyjnych… I tak w końcu dokonałem wyboru ;)

Teraz oczywiście można te wszystkie akcesoria, gdy się dobrze poszuka dostać o wiele taniej- ale ja wtedy brałem go na raty więc wolałem już wziąć cały komplet od razu niż jeździć po mieście szukając korzystniejszych cen ;)

Na koniec kilka słów o konserwacji.
Żeby aparat jak najdłużej nam służył najlepiej stosować się do podstawowych zasad obchodzenia się z tego typu sprzętem(często te zasady są w instrukcji…).
A więc, uważać, żeby go nie upuścić, nie uderzyć…
Przechowywać w futerale bez włożonych akumulatorów-żeby nie wylały. Jeśli zaś będziemy kilka dni trzymać go na statywie to dobrze przykryć go jakimś materiałem, żeby zabezpieczyć go przed kurzem itp..
W moim aparacie jest opcja gdzie ustawia się czas po którym chowa się obiektyw – np.gdy długo nic nie wciskamy lub gdy przechodzimy na chwilę do przeglądarki zdjęć.
Najlepiej ustawić jak najdłuższy czas, aby mechanizm wysuwania i chowania obiektywu za szybko się nie zużył.
Jeśli mamy pieniądze, możemy pokusić się o kupno zasilacza sieciowego, aby nie być skazanym na akumulatorki i ich krótki czas działania.
Takie uniwersalne zasilacze  można dostać np. na Allegro za kilkadziesiąt złotych.
Wtedy będziemy mogli sobie pstrykać do woli wszędzie tam gdzie jest prąd i gniazdko ;)
Jeśli zaś komuś zbytnio pocą się dłonie i nie chce żeby przez to np. zeszła mu farbka z aparatu :) to może używać bawełnianych rękawiczek dostępnych też na Allegro po kilka złotych za parę ;)

Zamiast aparatu fotograficznego można do animacji użyć kamerki internetowej -najlepiej z długim kablem; można też dokupić “przedłużacz” USB.

Jeśli potrzebujesz jakichś wskazówek dot. animacji to dobrym miejscem do ich poszukiwań jest YouTube i podobne serwisy wiedo, gdzie znajduje się mnóstwo poradników “krok po kroku”.

Mogą Cię jeszcze zainteresować następujące teksty:
Programy do animacji poklatkowej
Przydatne programy
Komiksowe chmurki
Filmiki poklatkowe i historie w nich zawarte

Filmiki poklatkowe i historie w nich zawarte środa, gru 9 2009 

Piszę tutaj o lekkich animacjach, które nie poruszają “trudnych” tematów i nie wprowadzają widza w stan moralnego niepokoju ;)

A więc jak zrobić ciekawą animację, którą każdy, bez względu na wiek będzie mógł obejrzeć i się nią cieszyć?

Sam oglądam mnóstwo takich produkcji i mogę tutaj napisać jak ja je odbieram i oceniam.

Otóż najlepiej prezentują się animacje zrobione z humorem, w których nie ma scen mordu i różnych odrażających widoków-nie wszystko co szokuje zasługuje na uwagę…
Walki owszem, mile widziane, ale UCZCIWE pojedynki a nie egzekucje na bezbronnych istotach-często można spotkać takie ohydne produkcje zrobione dla “zabawy” i o dziwo cieszą się one dużą popularnością…

Chyba każdy twórca animacji, czy zwykłych filmów ma ten sam dylemat: mam sprzęt, wiedzę techniczną o efektach specjalnych itp. , ale CO mam nakręcić?

Możliwości jest wiele ;)
Jeśli ma to być jeden krótki filmik, nie będący częścią “serialu” to można odtworzyć dowolną zabawną scenkę, czy to z jakiegoś filmu, książki, czy po prostu z naszej głowy.
Jeśli zaś nasza produkcja ma być dłuższa lub stanowić część serii to potrzebujemy całego “świata”, w którym osadzimy akcję.
Gdy dysponujemy dużą ilością wolnego czasu możemy się pokusić o stworzenie całego świata od podstaw inspirując się tylko, innymi dziełami.

Ale jeśli czasu na ciągłe dumanie brak to nie ma nic złego w powielaniu dobrych wzorców.
Możemy wtedy stworzyć “fan fiction” w uniwersum znanym z jakiejś książki czy filmu.
Oczywistym plusem takiego rozwiązania jest to, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo iż widz będzie znał użyty przez nas świat i łatwiej będzie mu się z nowym “tworem” oswoić ;) Łatwiej będzie nam zrobić widzom miłą niespodziankę i poprawić im nastrój ;)
Po prostu miłośnikowi np. Władcy Pierścieni zawsze będzie miło zobaczyć swoich ulubionych bohaterów w nowych zabawnych sytuacjach.
A dlaczego zabawnych? Ponieważ jeśli robimy film z wykorzystaniem np. ludzików Lego (przeważnie zawsze uśmiechniętych…) to trochę trudno o powagę, prawda ;) ?
Oczywiście możemy stworzyć ludzikom nowe twarze rysując je na małym pasku papieru, a następnie przyklejając jakoś do główki, ale jednak i tak całe ludzikowe “ciało” wywołuje mimowolny uśmiech ;)
Jeśli będziemy mieli ochotę i czas, możemy tworzyć miny i całą mimikę ludzików w programach graficznych np. PhotoScape.

Niestety produkcjom wykorzystującym nowy nieznany świat, ciężko jest się przebić do świadomości odbiorców.
A dzieła, które powstały wcześniej i zdołały wyrobić sobie miano “kultowych” są znakomitym sposobem na “przebicie się”. W końcu wieloletnia reklama – często wsparta różnymi dużymi projektami jak np. książki, filmy, gry, gadżety…-   robi swoje i warto z tego korzystać ;)

Dobra, mamy już jakąś gotową do realizacji historię, ale jak ją przekazać? Możemy użyć dialogów znanych z niemych filmów, czyli zbliżenie na “mówiącą” postać i wejście planszy z tekstem. Można też użyć dymków komiksowych pojawiających się na klatkach, którym przypiszemy dłuższe czasy wyświetlania, aby każdy zdążył je przeczytać (tyczy się to praktycznie każdego osadzonego w filmie tekstu). Jeśli chcemy stworzyć film bez barier językowych-zrozumiały dla każdego bez względu na to jaki język ktoś zna- możemy tak skonstruować sceny, żeby wszystko było jasne, a emocje, intencje, możemy wyrażać naszym nagranym głosem jak np. w grze The Sims, w grach typu Lego: Star Wars, Indiana Jones, Harry Potter…, w bajce Pingu itp.
Nic też nie stoi na przeszkodzie abyśmy nagrali “zwykłe” dialogi, ale kłopot jest jeśli nie mamy możliwości poproszenia o nagranie się innych osób -będziemy musieli “mówić każda postacią” co średnio wypada, jeśli nie potrafimy odpowiednio zmieniać głosu jak niektórzy aktorzy. Problem jest też jeśli nasz nagrany głos.. nie pasuje do odgrywanej postaci;). Najlepsze moim zdaniem są dialogi w formie tekstów i w formie “mamrotania” ;) .
Oczywiście cały czas piszę tutaj o animacjach robionych dla zabawy swojej i innych, ale oczywiście nie do celów zarobkowych -ponieważ zarabianie na czyimś pomyśle bez stosownej licencji jest przestępstwem oraz po prostu  zwykłym ohydnym złodziejstwem, któremu mówię stanowcze NIE…

Tworząc animację w jakiejkolwiek formie, dobrze oczywiście mieć scenariusz i scenopis, które bardzo ułatwią nam realizację naszego “wielkiego dzieła”-jest to bardzo pomocne zwłaszcza przy dużych projektach ;)

Życzę powodzenia wszystkim “poklatkowcom” i innym ludziom próbującym jakoś uszczęśliwiać innych i pomagającym im choć na chwilę oderwać się i odpocząć od tego paskudnego świata…-nawet małymi czynami ;)

Zwiastun gry Lego Harry Potter: lata 1-4 środa, gru 9 2009 

Już niebawem w sklepach pojawi się nowa gra, w której wcielimy się w klockowe ludki i będziemy odtwarzać wydarzenia ze znanych książek i filmów.
Firma, która stoi za grą z klockowym Harrym w tytule to Traveller’s Tales (TT) -wypuścili już kilka klockowych produkcji, więc mają doświadczenie.

Gra będzie dostępna w sklepach na początku 2010 roku.

Następna strona »